Członek zarządu spółki uprawniony do reprezentacji łącznej może być pełnomocnikiem do poszczególnych czynności.
| Natalia Śmigielska | | | 2006-12-19 |
W dniu 23 sierpnia 2006 r. po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego na temat możliwości ustanowienia pełnomocnikiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością członka jej zarządu, który umową został uprawniony do reprezentowania spółki łącznie z drugim członkiem zarządu, Sąd Najwyższy podjął następującą uchwałę:
Członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, uprawniony umową spółki do jej reprezentowania łącznie z drugim członkiem zarządu, może być ustanowiony pełnomocnikiem do poszczególnych czynności.
W uzasadnieniu swojego postanowienia Sąd wskazał, że powyższe zagadnienie było przedmiotem sporów w doktrynie i piśmiennictwie już pod rządem kodeksu handlowego. Obecnie, pod rządem kodeksu spółek handlowych, również nie ukształtował się dominujący pogląd w tej kwestii. Część przedstawicieli doktryny dopuszcza możliwość upoważnienia przez zarząd członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do działania w imieniu tej spółki. Argumentacja za prezentowanym stanowiskiem wywodzona jest z przepisów kodeksu cywilnego regulujących pełnomocnictwo (art. 95 i nast. k.c.). Z przepisów tych nie wynikają żadne ograniczenia co do osoby pełnomocnika poza wymaganiem, aby miał on co najmniej ograniczoną zdolność do czynności prawnych (art. 100 k.c.). Oznacza to, że pełnomocnikiem może być każda osoba fizyczna, która ukończyła co najmniej 13 lat i nie została ubezwłasnowolniona całkowicie, jak również każda osoba prawna. Wskazane przepisy kodeksu cywilnego znajdują zastosowanie do spółek handlowych (art. 2 k.s.h.), gdyż kodeks spółek handlowych nie reguluje omawianej kwestii odmiennie. Kodeks ten nie wprowadza ogólnego zakazu ustanawiania przez zarząd jednego z jego członków pełnomocnikiem spółki. Jeżeli ustawodawca przewiduje jakieś ograniczenia, to są one wyraźnie uregulowane (np. art. 214 § 1, art. 243 § 3 k.s.h.). Z treści przywołanych uregulowań wyprowadzany jest wniosek, że członek zarządu może być pełnomocnikiem spółki kapitałowej. Część autorów wskazuje jedynie, że możliwość ustanowienia członka zarządu spółki jej pełnomocnikiem lub prokurentem musi wynikać z treści umowy spółki.
Licznych zwolenników znajduje jednak pogląd przeciwny. Ich zdaniem udzielenie pełnomocnictwa członkowi zarządu prowadzi do obejścia przepisów o reprezentacji łącznej spółki. Odwołują się do przepisów kodeksu spółek handlowych regulujących zasady reprezentacji spółki, w szczególności do art. 205 k.s.h. Z przepisu tego, zdaniem przeciwników dopuszczalności ustanawiania członka zarządu pełnomocnikiem spółki, wynika, że skoro wspólnicy nie zawarli w umowie spółki postanowień co do sposobu jej reprezentacji, to ich wolą było ograniczenie możliwości reprezentowania spółki do reprezentacji łącznej. Reprezentacja taka ma na celu ochronę interesów podmiotu reprezentowanego, a obowiązek łącznego działania sprawia, że każda czynność jednego z członków zarządu podlega weryfikacji innego (lub innych) członka zarządu. Przyznanie w takiej sytuacji prawa do ustanawiania jednego z nich pełnomocnikiem spółki prowadzi do obejścia postanowień umowy i woli stron w zakresie reprezentacji spółki. Dodatkowo podnosi się, że ustanowienie członka zarządu pełnomocnikiem spółki może wprowadzić w błąd kontrahenta, gdyż nie jest jasne, w jakim charakterze występuje dana osoba przy składaniu oświadczenia woli. Ma to zaś istotne znaczenie przy ocenie ewentualnych braków w zakresie reprezentacji. W zależności od tego, czy chodzi o braki w zakresie działania osoby prawnej przez swoje organy czy też o braki w zakresie pełnomocnictwa, oceny należy dokonywać bądź przy uwzględnieniu art. 39 k. c. bądź przy uwzględnieniu art. 103 k.c.
Sąd Najwyższy uznał, że punktem wyjścia dla rozstrzygnięcia przedstawionego zagadnienia powinno stać się założenie, że przepisy kodeksu cywilnego znajdują zastosowanie także w odniesieniu do czynności prawnych z zakresu prawa handlowego, o ile nic innego nie wynika z przepisów ustawy. Obowiązywanie takiej zasady wynika w pierwszej kolejności z art. 2 k.s.h. stanowiącego (w związku z art. 1 § 1 k.s.h.), że w sprawach tworzenia, organizacji, funkcjonowania, rozwiązywania, łączenia, podziału i przekształcania spółek handlowych w braku uregulowań zawartych w tym kodeksie stosuje się przepisy prawa cywilnego. Jeżeli wymaga tego właściwość (natura) stosunku prawnego spółki handlowej, przepisy kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio.
Wychodząc z tego założenia należy zwrócić uwagę, że dopuszczalność ustanowienia pełnomocnikiem spółki członka jej zarządu nie została ustawowo wyłączona. Ponadto obowiązują uregulowania ustawowe pozwalające na przyjęcie, że system prawny dopuszcza możliwość udzielenia pełnomocnictwa członkowi zarządu osoby prawnej, a więc także spółki kapitałowej. Wskazać należy tutaj art. 55 § 1 prawa spółdzielczego dopuszczający wyraźnie możliwość udzielenia jednemu z członków zarządu pełnomocnictwa do dokonywania czynności prawnych związanych z kierowaniem bieżącą działalnością gospodarczą spółdzielni lub jej wyodrębnionej organizacyjnie i gospodarczo jednostki, a także pełnomocnictwa do dokonywania czynności określonego rodzaju lub czynności szczególnych.
Zdaniem Sądu Najwyższego, należy mieć na uwadze, że organ osoby prawnej oraz pełnomocnik takiej osoby to dwie odrębne instytucje prawne i nie należy ich utożsamiać. Kompetencja członka zarządu do działania (samodzielnie lub wspólnie z innym członkiem zarządu) wynika z ustawy i umowy spółki, a działania takiego podmiotu są działaniami samej osoby prawnej (por. art. 38 k. c.). Kompetencja pełnomocnika wynika z umocowania, a więc czynności prawnej dokonanej przez osobę prawną. Pełnomocnik działa w imieniu i na rzecz innej osoby, w rozważanej sytuacji w imieniu i na rzecz spółki, a także w granicach umocowania. Ewentualne braki w zakresie reprezentacji spółki są oceniane na podstawie art. 39 k.c., natomiast działanie przez daną osobę przy braku umocowania lub z przekroczeniem jego granic podlega ocenie na podstawie art. 103 - 105 k.c. Należy również zauważyć, że ustanowienie członka zarządu spółki jej pełnomocnikiem nie powoduje ustania lub ograniczenia jego funkcji jako piastuna organu osoby prawnej, a samo udzielenie pełnomocnictwa pozostaje bez wpływu na zasady reprezentacji spółki przez jej zarząd. Udzielenie pełnomocnictwa członkowi zarządu spółki nie zagraża też bezpieczeństwu i pewności obrotu. Każdy, kto dokonuje czynności prawnej z drugą osobą powinien określić w jakim charakterze działa. Sądu nie przekonało też odwoływanie się do zakazu dokonywania czynności prawnych „z samym sobą”. Po pierwsze, jest wysoce dyskusyjne, czy w analizowanej sytuacji można odwołać się do analogicznego stosowania art. 108 k.c. Przepis ten znajduje zastosowanie, gdy pełnomocnik miałby być drugą stroną czynności dokonywanej w imieniu mocodawcy. Powstaje zatem poważna wątpliwość, czy mógłby on znaleźć w ogóle zastosowanie do czynności prawnych jednostronnych. Po drugie, z treści tego przepisu wynika zakaz dokonywania czynności prawnych, gdy członek zarządu występuje jako kontrahent spółki. Nie sposób sytuacji tej zrównać z sytuacją, gdy członek zarządu zostaje umocowany do działania w imieniu i na rzecz osoby prawnej. Po trzecie, pełnomocnictwa udziela spółka działająca, zgodnie z art. 38 k.c., poprzez swoje organy. Przy reprezentacji łącznej pełnomocnictwo jest udzielane przez co najmniej dwóch członków zarządu, trudno zatem mówić o udzieleniu pełnomocnictwa „samemu sobie”.
Na koniec niezbędne jest podkreślenie, że za dopuszczalnością udzielenia pełnomocnictwa członkowi zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością umocowanemu do reprezentowania tej spółki przemawiają względy natury praktycznej. Zdarzają się sytuacje, gdy potrzeba dokonania określonej czynności prawnej (określonych czynności prawnych) występuje w okresie, gdy z jakichkolwiek przyczyn jest niemożliwe lub znacznie utrudnione wspólne działanie członków zarządu uprawnionych do łącznego reprezentowania spółki. Wiedząc o możliwości wystąpienia takich przeszkód zostaje udzielone pełnomocnictwo do dokonania czynności. Jeden z członków zarządu uprawnionych do łącznej reprezentacji spółki wydaje się osobą właściwszą, choćby z racji lepszego rozeznania w sprawach spółki, niż osoba trzecia. Zakaz udzielania pełnomocnictwa członkowi zarządu w rezultacie mógłby prowadzić do komplikacji i utrudnień w funkcjonowaniu takiej osoby prawnej.
Podstawa prawna:
Uchwała Sądu Najwyższego, sygn. akt III CZP 68/06, www.sn.pl